Category: SUMMER DYING LOUD

SUMMER DYING LOUD. VALKENRAG

vvvvvvvvvvvvv

Korzenie Valkenrag sięgają aż 2006 roku, kiedy to dwaj muzycy Jorgh i Lorghat wywodzący się z Tomaszowa Mazowieckiego (moje okolice), postanowili grać metal w klimatach pogańskiej mitologii Słowian i Wikingów. Obecny skład: Lorghat – guitar/vocals, Typhus – guitar, Ulfar – bass, Vallghar – drums. Jako że grają muzykę spod znaku gitary i topora to nie dziwi obecność wojów na estradzie w Aleksandrowie Łódzkim, podczas ich koncertu.

Facebook: Foto Marek Kowal


SUMMER DYING LOUD. INTERNAL QUIET

infimfinf

Soczysty, dobrze zagrany i zaśpiewany heavy metal zawsze jest na czasie. Świetnie przyjęty koncert, tym bardziej, że to Tutejsi. Kapela pochodzi z Aleksandrowa Łódzkiego. Co więcej mam nawet wśród muzyków znajomych na fb, a może będzie ich więcej. Pozdrawiam.

Facebook: Foto Marek kowal


SUMMER DYING LOUD. SAUTRUS

sautrus sautrus

Szacunek. Nie tylko za dźwięki. Sautrus to ekipa prawdziwych śmiałków. Zdecydowali się zagrać w Aleksandrowie Łódzkim na koniec dwudniowego maratonu. Zmęczeni już byli tak słuchacze jak i organizatorzy. Była pierwsza po północy i właśnie publiczność wysłuchała dwa rewelacyjne koncerty gwiazd, Sodom i Sólstafir.  W takiej sytuacji utrzymanie zainteresowania każdego, pojedynczego słuchacza to duży wyczyn. Publika się przerzedziła, ale posłuchała muzyki z zainteresowaniem. „Czarodzieju!!! Wyczaruj nam jeszcze coś” – dało się słyszeć pokrzykiwania do frontmana kapeli. Ci którzy poszli spać, lub oddali się innym zajęciom rekreacyjnym niech żałują. Trzeba też dodać, że Sautrus wystąpił po niedawnych, poważnych zmianach w składzie.

Facebook: Foto Marek Kowal


SUMMER DYING LOUD. SODOM

sodsodsod

Bezkompromisowy łoskot i charyzmatyczny wokal. Niemcy jak zwykle zawładnęli publicznoscią. I tak już od ponad 30 lat. A w składzie od początku Thomas „Tom Angelripper” Such. Nieco krócej, bo od 1997 r. Bernd „Bernemann” Kost i od 2010 Markus „Makka” Freiwald. Sodom ma rzesze  zagorzałych fanów. Mój kolega Staniu, fotoreporter Wyborczej podjechał do Aleksandrowa Łódzkiego specjalnie dla nich. Była to jego podróż w czasie. Staniu zaczał słuchać Sodom w 7 klasie podstawówki.

Facebook: Foto Marek Kowal


SUMMER DYING LOUD. SCHAMMASCH

shschschsch

Szwajcarzy z Bazylei zjechali do Aleksandrowa Łódzkiego. Majestat. Plemienne rytuały. Wzięło mnie. Nie znałem wcześniej, ale już słucham płyt.

Facebook: Foto Marek Kowal


SUMMER DYING LOUD. SÓLSTAFIR

solsolsolsol

Płonący lód. Sprzeczność ? Nie w przypadku Sólstafir, muzyków pochodzących z islandzkiego Reykjaviku. Promienie zmierzchowe rozbłysły w Aleksandrowie Łódzkim . Fascynujace zjawisko muzyczne.

Facebook: Foto Marek Kowal


SUMMER DYING LOUD. DZIEŃ 2

ssl2sdl2sdl2

Aleksandrów Łódzki. Drugiego dnia też nie udało mi sie obejrzeć wszystkich kapel. Powodem był mecz w rugby Polska -Europa. Tym razem wysłuchałem i sfotografowałem:  Internal Quiet, JD Overdrive, Wolfheart, Sodom, Sólstafir i Sautrus. Od 2009 roku festiwal ciężkich brzmień organizuje Tomasz Barszcz, na co dzień…  urzędnik miejski, naczelnik wydziału promocji i współpracy z zagranicą aleksandrowskiego magistratu. No ale, jeśli ma się takiego szefa… Burmistrz JaceK Lipiński, też amator bezkompromisowych dźwięków, słuchał koncertów wraz z rodziną (fot.5). Widać, że imprezę organizują profesjonaliści, wszystko jest w pełni dopracowane. Przyjeżdżają kapele z najwyższej półki gatunku, ale dostają też swoją szansę mniej znani muzycy. Jest bezpiecznie i życzliwie.

Tomasz Barszcz to ten facet, skromnie stojący po lewej stronie fotki z wręczenia muzykom Sodom statuetki w podzięce za uczestniczenie w Summer Dying Loud i wielokrotne od 30 lat koncerty w naszym kraju.

Teraz będę spokojnie przygotowywał wpisy dotyczące poszczególnych kapel.

Facebook: Foto Marek Kowal


SUMMER DYING LOUD. DZIEŃ 1

sdlsdlsdlsdl

Lato musi odejść! W Aleksandrowie Łódzkim odejdzie z hukiem. Posłuchałem czterech kapel. Valkenrag, Percival, Unleashed, Schammasch. Były też inne atrakcyjne koncerty, ale był też w międzyczasie mecz Widzewa ( o czym w innym miejscu). Na ostatniej fotce Remo Mielczarek ( Triagonal). Tym razem nie zagra. Ma wystarczająco dużo roboty jako prowadzący imprezę. Będą następne wpisy. Tymczasem tyle. Gnam do Aleksandrowa.

Facebook: Foto Marek Kowal