Monthly archives: Maj, 2017

ŁKS ŁÓDŹ – LECHIA TOMASZÓW MAZ. 2:0

łks lechia łks lechia

III liga. 27.05.20017. Piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego wygrali z Lechią i są nadal powaznym kandydatem do awansu. Mają tylko 1 pkt straty do liderującego Finishparkietu Drwęcy.  Oto migawki z tego meczu, a wśród nich takze momenty strzelenia obydwu bramek. Na zdjęciu ostatnim z konferencji prasowej, znamienici koledzy, redaktorzy sportowi Wojciech Filipiak i Bogusław Kukuć, przed laty mentorzy mojej działalności fotoreporterskiej w dziedzinie sportu.

Lechia była pierwszą druzyną, której kibicowałem, gdyż 18 lat, do matury mieszkałem właśnie w Tomaszowie. Pierwsze piłkarskie zdjecia zrobiłem na jej stadionie, gdzieś w czasach późnej podstawówki. Znalazłem już negatywy , więc w wolnej chwili pokażę.

Facebook: Foto Marek Kowal


RUDY ODSZEDŁ

rrrrrrrrrrrrruuudd

Gdy Rudy przyszedł do schroniska przed blisko czterema laty był już starym psem. Miał pierwsze problemy ze stawami. Zaopiekowała się nim Angelika pracująca w schroniskowym gabinecie weterynaryjnym. Zżyła się z Rudym i go adoptowała. Miała też olbrzymiego teriera. By nie siedziały całymi dniami w domu przyprowadzała je do pracy, gdzie przebywały w specjalnie przygotowanym dla nich boksie. Też tam pracowałem. Lubiłem przechadzki z Angeliką i jej psami po łące za schroniskiem. Robiłem fotki. Gdy jej nie było, na przykład z powodu urlopu, sam z nimi wychodziłem na spacery. Psiska przyzwyczaiły się też do mnie. Niestety, właściciel placówki w ramach swoich kolejnych dziwacznych fochów zabronił Angelice przyprowadzania psów. Trudno było obydwa olbrzymy wziąć na stałe do niewielkiego mieszkania na Retkini, więc w oczywisty sposób Rudy trafił do mnie. Obawiałem się tylko jego agresywnego zachowania do innych zwierząt, ale z moją niewielką suczką Moli polubili się od pierwszego merdnięcia ogonem. Zaglądalismy do gabinetu, w sprawach szczepień, leczenia czy ” z wizytą” i Rudy miał okazję do spotkań ze swoją dawną panią, a gdy na póltora miesiąca wylądowałem w szpitalu to ona z kolei (wraz z innymi przyjaciółmi ze schroniska Agnieszką i Sławkiem), wyprowadzała moje psy na spacery. Wraz z Mariką, która też pracowała w gabinecie zorganizowaliśmy „spotkanie noworoczne” Rudemu i jej suczce Dumie też adoptowanej. Obydwa czworonogi były bardzo do siebie podobne.
Gdy ponad 1,5 roku temu postanowiłem prowadzić pustelnicze życie na siedlisku w krajobrazie Wzniesień Łódzkich, moje zwierzęta przeprowadziły się ze mną ( także koty, pajak ptasznik, zółw i ryby ). Początkowo chodziliśmy z psami na dalekie wyprawy aż do Dużego Lasu i nad Staw. Później Rudy coraz gorzej dawał sobie radę na spacerach i wreszcie musieliśmy z nich zrezygnować. Pozostało mu „patrolowanie” podwórka. Kiedyś zabrałem psy nad Staw autem. Kosztowało to Rudego tyle sił, że po powrocie nie był w stanie wyjść z pojazdu. Z tych przejażdżek też zrezygnowaliśmy. Ostatnio proces starzenia się psiego organizmu nabrał galopujacego tempa. Przyplątywały się różne dolegliwości. Przejście nawet kilku metrów sprawiało mu trudność, więc zrezygnował z patrolowania, ale układał się w „strategicznym miejscu” by mieć wszystko na oku, szczególnie furtkę. Choć trzeba było pomagać mu wstać, to i tak nadal swoim wyglądem wzbudzał respekt. Wczoraj nastąpił moment, kiedy musieliśmy zrezygnować ze wszystkiego… Pozostało tylko przeświadczenie, że miał szczęśliwą starość.

Facebook: Foto Marek Kowal


WIDZEW ŁÓDŹ – HURAGAN MORĄG 3:1

whwhwhwhmotr

Znów było nerwowo. Długo utrzymywał się remis 1:1. Wreszcie Mateusz Michalski pociagnął z piłką niemalże od własnego pola karnego. Kropnął ze skrzydła w kierunku bramki. Piłka przelobowała bramkarza ( foto 1 i 2 ). Potem gola na 3:1 w ostatniej sekundzie meczu zdobył Kamil Tlaga. Bramkarz z Morąga złapał piłkę, wypuscił na boisko i znów złapał. Rozegrany rzut pośredni z pola karnego przyniósł własnie tą bramkę ( foto 3 i 4 ).

…A na trybunach „spotkanie na szczycie”, Państwo Makowscy i Waldemar Krenc.

Facebook: Foto Marek Kowal


PERFECT. URODZINY MANUFAKTURY

perperper

” Jeszcze nie umarłem !!” – efektownie wydzierał się Grzegorz Markowski. Też się cieszę, również w odniesieniu do własnej, skromnej osoby. Z resztą, jakby coś to tylko ” narwij słów jak żonkili”. A panowie z Perfectu jak zwykle w świetnej formie. Artyzm i profesjonalizm. Miło patrzeć i słuchać. Urodziny Manufaktury w Łodzi.

Facebook: Foto Marek Kowal


CUGOWSCY. URODZINY MANUFAKTURY

cccccuuuuugggg

„To moi synkowie są” – cieszył sie z estrady Krzysztof Cugowski, ikona polskiego rocka. Zaśpiewał wraz ze swoimi synami Piotrem i Wojciechem. Przeplatały się więc znane utwory zespołu Bracia i dawne przeboje Budki Suflera. Do mnie jak zwykle najbardziej trafił kawałek „Martwe morze”, który przed laty uznałem za swój prywatny hymn fotoreporterski.”To twój los, zatrzymany w biegu kadr”. Szczególnie go dedykuję fotoreporterskiej młodzieży. Oby ta pasja nigdy nie zdryfowała Was na „martwe morze, gdzie nadziei brak na wiatr”. Wasze prawdziwe życie toczy się po Waszej stronie obiektywu. Ja na wiele lat, niestety, zapomniałem o tym priorytecie…

Dzięki uprzejmości Agnieszki Danowskiej, zajmującej się pr-em Manufaktury, znalazłem się na dachu galerii tuż obok tych wielkich liter. Widziałem stamtąd wszystko. Szczególnie efektownie wygladały skoki bungee  na tle estrady, rynku Manufaktury i krajobrazu Łodzi.

Facebook: Foto Marek Kowal


WIDZEW ŁÓDŹ – ŁKS ŁÓDŹ 0:0

alaallla

17.05.2017. Remis w derbach. Mało korzystny wynik dla łódzkiego futbolu. Oby nie skończyło się to tym, że zadna z naszych drużyn nie awansuje. Bardziej zadowolony może być ŁKS, bo osiągnął remis na bardzo goracym stadionie przeciwnika i grał w osłabieniu po czerwonej kartce. Były emocje, było ogromne zaangażowanie piłkarzy i efektowana oprawa meczu. Ale piłkarski poziom meczu nie zachwycił. A gdy na boisku nudnawo to zawsze warto skierować obiektyw na dziewczęta z obiektywami.

Facebook: Foto Marek Kowal


ZA CHWILĘ DERBY. JUŻ SIĘ CIESZĘ.

derderderr

Juz cieszę się na to piłkarskie święto: Widzew Łódź – ŁKS Łódź. Niech wygra lepszy. O tym kto nim będzie zadecydują sami piłkarze na boisku. Oczywiście również Gloria Victis.

Tymczasem niepublikowane jeszcze fotki z derbów poprzednich 16X2016 ŁKS – Widzew 2:2

Facebook: Foto Marek Kowal


TRIAGONAL W AGRAFCE

TRIATRIA

Ciężkie brzmienia w zgierskim klubie Agrafka. Zagrali: Wojciech „Koń” Konicki, Remigiusz „Remo” Mielczarek i Jacek Sikora czyli Triagonal. DICHOTOMY OF BODY to tytuł płyty promowanej tym koncertem. Była okazja do spotkania z dawno niewidzianymi kolegami.

Facebook: Foto Marek Kowal


SACRIVERSUM 12.X.2001. REMIGIUSZ MIELCZAREK. Z SZAFY KOWALA

ssssscccrrr

Najpierw informacja najważniejsza. Obecna formacja Rema , Triagonal zagra dziś (13.05.2017, godz. 20.00) w zgierskiej Agrafce.

A teraz zapraszam do zerknięcia na archiwalia. Koncert Sacriversum z 12 października 2001 r. ( data wedłu wskazań info zdjęcia, raczej prawdziwa)

Facebook: Foto Marek Kowal


MOSKWA W KUTNIE. GOŚCINNIE: OLEY I ROBAL

moskutmoskutmoskut

Znów odpaliła punkowa petarda. Tym razem Moskwa zagrała w Kutnowskim Domu Kultury. A gościnnie, podobnie jak do niedawnego koncertu w Radio Łódź dołączyli: Tomasz Olejnik Oley (Proletaryat) i Robert Matera Robal (Dezerter). Widzowie mieli też okazję obejrzeć film dokumentalny „Jarocin. Po co wolność”.

Facebook: Foto Marek Kowal