Monthly archives: Listopad, 2017

VATAHA. NEW YORK FESTIWAL 2017-18

aaaaaaaaaavvv

Katarzyna Wachol – dziewczyna z gitarą. „Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą… Najlepsza to para, gitara i ja!” Przepraszam, taki żarcik starego człowieka… i tak już mało kto kojarzy kontekst. A chłopaków  z gitarą, aż dwóch: Daniel Dzięgielewski – gitara basowa i Janusz Pankowski – gitara solowa. Jest jeszcze bębniarz Michał Ners. Prawdziwa Vataha, mało kto im podskoczy. Płocki zespół powstał w listopadzie 2014 roku. Muzycy tworzą z zamiłowaniem i upajają się przyjemnością z grania. Grają utwory własnego autorstwa, tworzą własne kompozycję i piszą teksty wyrażając przez to siebie samych. Słucha się i ogląda całkiem sympatycznie.

Koncerty festiwalowe odbywają się w łódzkim Klubie Muzycznym New York w środowe wieczory. Wstęp wolny. Można posłuchać ciekawej, świeżej muzyki a na dodatek zostać jurorem. Na specjalnej karcie otrzymanej u barmana lub kelnerki można wytypować swojego zwycięzcę. Zespół, który otrzyma najwięcej głosów podczas trwania festiwalu ma zagwarantowane 6 miejsce w Wielkim Finale. Pozostałych finalistów wyłoni profesjonalne jury. Festiwal organizowany jest z myślą o młodych artystach i zespołach, którzy nie posiadają oficjalnie wydanych płyt i nie są związani z żadną wytwórnią płytową. Więcej o festiwalu i lista wykonawców kolejnych edycji na stronie www i facebooku Klubu Muzycznego New York.

Facebook: Foto Marek Kowal


THE WALL. NEW YORK FESTIWAL 2017-18

thewwwwaaaaalll

Lewitujący rock. Wiedźmy latają na miotłach a Adam Gankowski na gitarze. Pełna kontrola lotu:  Mateusz Kowalski – wokal, gitara basowa, Michał Wiśniewski – perkusja. Na pewno uda się ominąć wszelkie przeszkody i Ściany, gdy paliwem jest mieszanka indie, popu, rapu, hard rocka, młodości i wiary w muzykę. Szczere dźwięki przyjemnie było słuchać. Żarówiaste dresy to podobno nie pomyłka. Taka koncepcja wizerunkowa… no i fajnie… Niedawno The Wall nagrali swoją pierwszą epkę pt „Help Me”.
Koncerty festiwalowe odbywają się w łódzkim Klubie Muzycznym New York w środowe wieczory. Wstęp wolny. Można posłuchać ciekawej, świeżej muzyki a na dodatek zostać jurorem. Na specjalnej karcie otrzymanej u barmana lub kelnerki można wytypować swojego zwycięzcę. Zespół, który otrzyma najwięcej głosów podczas trwania festiwalu ma zagwarantowane 6 miejsce w Wielkim Finale. Pozostałych finalistów wyłoni profesjonalne jury. Festiwal organizowany jest z myślą o młodych artystach i zespołach, którzy nie posiadają oficjalnie wydanych płyt i nie są związani z żadną wytwórnią płytową. Więcej o festiwalu i lista wykonawców kolejnych edycji na stronie www i facebooku Klubu Muzycznego New York.

facebook: Foto Marek Kowal


SPOOKLIGHT. NEW YORK FESTIWAL 2017-18

doooooooookkkkkspook

Chłopcy cały swój młodzieńczy entuzjazm i talent pakują w energetyzujący rock. „Jesteśmy młodymi grajkami z energią i pomysłem na muzykę! Chcielibyśmy pokazywać nasze utwory, z taką samą energią przy której były tworzone…” Nastoletni muzycy świadomi są tego, że czeka ich jeszcze dużo pracy i doskonalenia swojej muzyki, ale przecież to jest właśnie ich radość życia. A mają ogromny potencjał. Udział w tym festiwalu to nie tylko okazja do zaprezentowania swojej twórczości, ale także do wysłuchania wielu pożytecznych rad od profesjonalistów zasiadających w jury. Ja z satysfakcją przewietrzyłem sobie ich rockiem moje dość „osłuchane” uszy. A zagrali w składzie: gitara basowa – Damian Ejsmont, gitara elektryczna/wokal – Kuba Tomaszewski i perkusja – Mateusz Ejsmont.

Koncerty festiwalowe odbywają się w łódzkim Klubie Muzycznym New York w środowe wieczory. Wstęp wolny. Można posłuchać ciekawej, świeżej muzyki a na dodatek zostać jurorem. Na specjalnej karcie otrzymanej u barmana lub kelnerki można wytypować swojego zwycięzcę. Zespół, który otrzyma najwięcej głosów podczas trwania festiwalu ma zagwarantowane 6 miejsce w Wielkim Finale. Pozostałych finalistów wyłoni profesjonalne jury. Festiwal organizowany jest z myślą o młodych artystach i zespołach, którzy nie posiadają oficjalnie wydanych płyt i nie są związani z żadną wytwórnią płytową. Więcej o festiwalu i lista wykonawców kolejnych edycji na stronie www i facebooku Klubu Muzycznego New York.

Facebook: Foto Marek Kowal


PAPUGARNIA CARMEN ŁÓDŹ

carmenppppppppp

Przyjaźniłem się kiedyś z papugą. Nauczyłem ją miauczenia kota, mojego  podgwizdywania i przeraźliwego dźwięku obcinarki do zdjęć. Niestety była własnością pryncypała, więc gdy przestałem dla niego pracować, musiałem rozstać się również z papugą. Przekonałem się dzięki temu, że to ptaki przepadające za kontaktem z człowiekiem. W Łodzi, przy ulicy Sterlinga 26 działa największa papugarnia w Polsce. Na powierzchni ponad 1000 metrów kwadratowych przebywa 150 papug 30 gatunków. Fruwają i przysiadają swobodnie w warunkach sprzyjających ptakom , ale i licznej publiczności. Świetna zabawa dla ludzi i papug. Papugi pochodzą oczywiście z hodowli, gdzie od pisklaka przyzwyczajane są do kontaktu z człowiekiem. Oto fotki z 11 listopada, czyli pierwszego dnia działalności placówki. Więcej informacji na facebookowym profilu papugarni i stronie www.

Facebook: Foto Marek Kowal


TRENER JANUSZ WÓJCIK. „FOTO ARCHIWUM MAREK KOWAL”.

JJJJJJJWWWWWWW

Zmarł Janusz Wójcik, były trener reprezentacji Polski ( srebrny medal olimpijski w Barcelonie). Także trener reprezentacji krajów Bliskiego Wschodu i drużyn klubowych… Bez zbędnych słów… Zdjęcia z 2008 roku gdy trenował Widzew Łódź.

Facebook: Foto Marek Kowal


GDP SQUAD. NEW YORK FESTIWAL 2017-18

53535353fest

Eksplozja w Klubie Muzycznym New York!! Mieszanka wybuchowa: reggae, funky, ska i rock. Zapalnikiem były mądre, świetnie podane teksty. Wystarczyło nieostrożne obchodzenie się z tą bombą przez muzyków oraz słuchaczy i gruchnęło. Z ogromną klasą zagrany koncert. Żywioł, ale jednocześnie wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Oto skład GDP Squad ( zaczerpnięty z fanpage zespołu ) : Jacek Gromek, Piotrek Pęcherski, Robert Klata, Marcin Jaśkiewicz, Rafał Przycki, Darek Skotnicki, Bartek Warych, Mariusz Jaworski

Koncerty festiwalowe odbywają się w łódzkim Klubie Muzycznym New York w środowe wieczory. Wstęp wolny. Można posłuchać ciekawej, świeżej muzyki a na dodatek zostać jurorem. Na specjalnej karcie otrzymanej u barmana lub kelnerki można wytypować swojego zwycięzcę. Zespół, który otrzyma najwięcej głosów podczas trwania festiwalu ma zagwarantowane 6 miejsce w Wielkim Finale. Pozostałych finalistów wyłoni profesjonalne jury. Festiwal organizowany jest z myślą o młodych artystach i zespołach, którzy nie posiadają oficjalnie wydanych płyt i nie są związani z żadną wytwórnią płytową. Więcej o festiwalu i lista wykonawców kolejnych edycji na stronie www i facebooku Klubu Muzycznego New York.

Facebook: Foto Marek Kowal


CHERRIES IN SKI. NEW YORK FESTIWAL 2017-18

fchchiinn skkkkky

Panowie Ameryki ponownie nie odkrywają. Porządnie grają dobrego bluesa z polskim zacięciem. Dobrze się słucha a piwo smakuje jeszcze lepiej. Zespół założony w roku 2012, często uczestniczy w festiwalach i przeglądach bluesowych. Np w 2014 wygrał konkurs w Mirachowo Blues Festiwal (Blues w Leśniczówce). W Klubie muzycznym New York też ciepło przyjęty przez publiczność.

Koncerty festiwalowe odbywają się w łódzkim Klubie Muzycznym New York w środowe wieczory. Wstęp wolny. Można posłuchać ciekawej, świeżej muzyki a na dodatek zostać jurorem. Na specjalnej karcie otrzymanej u barmana lub kelnerki można wytypować swojego zwycięzcę. Zespół, który otrzyma najwięcej głosów podczas trwania festiwalu ma zagwarantowane 6 miejsce w Wielkim Finale. Pozostałych finalistów wyłoni profesjonalne jury. Festiwal organizowany jest z myślą o młodych artystach i zespołach, którzy nie posiadają oficjalnie wydanych płyt i nie są związani z żadną wytwórnią płytową. Więcej o festiwalu i lista wykonawców kolejnych edycji na stronie www i facebooku Klubu Muzycznego New York.

Facebook: Foto Marek Kowal


WIDZEW ŁÓDŹ – SOKÓŁ OSTRÓDA 0:0

ostrodawwwwwwww

III liga. Remis na koniec jesieni. Zasłużony dla Widzewa Sławomir Majak trenerem gości. Konfrontacja ucznia z mistrzem, gdyż grał pod wodzą Franciszka Smudy w najlepszych czasach Ligi Mistrzów .

Facebook: Foto Marek Kowal


STRYKÓW. WARSZTATY FOTOGRAFICZNE. BARWY JESIENI

wwwwqqqq

Stryków. Stacja kultura, czyli filia Ośrodka Kultury i Rekreacji w odrestaurowanym dworcu kolejowym. W soboty przeprowadzam tu warsztaty fotograficzne dla fotoamatorów. Myślę, że wszyscy dobrze się razem bawimy. Zaglądają tu osoby dorosłe, jedna cała rodzina i tatusiowie ze swoimi pociechami. Zajęcia w terenie, spacer po mieście i wokół zalewu odbyliśmy w ramach poszukiwania kolorów jesieni. W poczekalni dworcowej można obejrzeć tego efekty, zdjęcia wykonane przez naszych fotografów. Nieco później pokaże je także w internecie. Tymczasem moje fotki zrobione w czasie tych zajęć.

Facebook: Foto Marek Kowal


EWA ŻARSKA NIE UJAWNIŁA INFORMATORA.

pppprrrroookkkuuurrr

Ewa Żarska dziennikarka Polsatu nie ujawniła danych swojego informatora. Mimo nacisków prokuratury i sądu. Zadeklarowała też, że nie zmieni tej decyzji w przyszłości. Mimo, że łódzka Prokuratura Okręgowa znów ciąga ją na przesłuchanie.To jest najważniejsza informacja. Teraz w czym rzecz. Ewa Żarska jest autorką głośnego i wstrząsającego reportażu „Mała prosiła, żeby jej nie zabijać”. Pedofil który opisywał porwania, gwałty, w końcu morderstwa dzieci, nigdy nie został sprawdzony przez śledczych. Bardzo to nią wstrząsnęło, więc przygotowała reportaż o pedofilu i prawdopodobnie mordercy dzieci. Przyniosła policji i prokuraturze „na tacy” jego adres i jako dowód wydruk rozmów na czacie. Zrobiła więc kawał roboty za prokuraturę. W kilkanaście dni ustaliła miejsce pobytu zwyrodnialca, na co dzień „szanowanego” biznesmena działającego w Petersburgu. Prokuratura z policją nie była w stanie osiągnąć takich efektów przez wiele lat. Po jej materiale Prokuratura Okręgowa w Łodzi, na wniosek Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry odwiesiła śledztwo. Krzysztof P. został zatrzymany w Rosji i czeka w areszcie domowym na ekstradycję. Ewa Żarska dostała podziękowania od ministra Ziobry i premier Beaty Szydło. Została też nominowana do licznych nagród dziennikarskich. Prokuratura Okręgowa w Łodzi zażądała od Ewy Żarskiej podania danych informatora, który pomagał jej w śledztwie. Sąd poparł to żądanie, ukarał ją grzywną w sumie 6 tys. zł., nie zważając na to, że w ten sposób może bezpowrotnie zniszczyć warsztat tej wybitnej dziennikarki. Ewa i tak odmówiła. Wydanie informatora zdarza się niezwykle rzadko i zachowanie tajemnicy jest podstawowym prawem oraz narzędziem pracy dziennikarskiej. Ponadto w tym przypadku ujawnienie przez dziennikarkę danych informatora wiązałoby się z jego dekonspiracją jako informatora policji. Oczywistym jest, że dane te posiada także policja i z tego źródła prokuratura może uzyskać jego dane. Pewnie, że reportaż Ewy Żarskiej mimochodem ujawnił też indolencję prokuratorską w tej sprawie. Mam nadzieję, że działania podejmowane w stosunku do dziennikarki są tylko przejawem tejże indolencji a nie jej nękaniem w odwecie za tej indolencji ujawnienie. Zachowanie w tajemnicy informatorów dziennikarskich jest najwyższym interesem społecznym. Zakładam, że w głowach prokuratorów i sędziów ta wartość jeszcze się kołacze, choć ich ostatnie decyzje sankcjonują pójście przez prokuratorów na łatwiznę. Przymuszenie jakiegokolwiek dziennikarza do ujawnienia informatora byłoby milowym krokiem do ograniczenia wolności mediów. Za Ewa Żarską stoi potężny koncern medialny. Wyobraźmy sobie podlegającego podobnym naciskom dziennikarza mediów lokalnych ujawniającego np . korupcję jakiejś sitwy na poziomie gminy czy powiatu. Nie zdziwiłbym się i nawet bym go nie potępiał gdyby wpadając w tryby machiny „między panem prokuratorem , wójtem i plebanem” ugiąłby się w trosce o byt i przyszłość swojej rodziny. Wiem jak jesteście koleżanki i koledzy zapracowani, ale apeluję o intensywne monitorowanie tej sprawy i wspieranie nękanej koleżanki.

Link do reportażu  https://www.youtube.com/watch?v=s1kAlkHmDmQ

Facebook: Foto Marek Kowal