lkytddwtuolbder
Zwyczajnie mój dziadek Jurek. Jako młody chłopak brał udział w rozbrajaniu Niemców. Później wraz z innymi kolegami, studentami zaciągnął się ochotniczo do wojska by wziąć udział w wojnie 20-tego roku. Uhonorowany został Odznaczeniem „Polska swemu obrońcy 1918-1921”. Cenił sobie to odznaczenie. Przypięte było nawet do munduru, w którym brał ślub z naszą babcią Gienią czyli Eugenią ze Stawińskich. Załączyłem też dwa najstarsze zdjęcia dziadka – z pierwszej komunii i z harcerstwa. Dziadek przez całe życie służył Ojczyźnie. W latach 30-tych jako porucznik Wojska Polskiego pracował w sztabie obrony przeciwlotniczo-gazowej w Tomaszowie Mazowieckim . Zachowała mi się nawet bardzo zniszczona gazeta z 17.09.1933 roku, w której jest zapowiedź jego odczytu na ten temat. Są też zdjęcia z ćwiczeń. W 1939 roku walczył w kampanii wrześniowej w szeregach Armii Poznań. Ranny, trafił do niemieckiej niewoli. Zdjęcia, nieśmiertelnik, Nowy Testament ze stemplem obozowej cenzury i milicyjna przepustka pozwalająca mu wrócić z wyzwolonego oflagu Woldenberg do domu, to relikwie z tamtego okresu. Jako sanacyjny oficer liczył się z zagrożeniami ale wrócił do rodzinnego Tomaszowa Mazowieckiego, do żony i trzech córek. Kilka miesięcy leczył się z poobozowego wyniszczenia. Wrócił wychudzony, schorowany, bezzębny. Bał się, ale udało mu się uchronić przed ciężkimi represjami. Potem oddał się pracy dla pomyślności tej Polski która wówczas była, budowaniu przyszłości swoich córek, później wnuków. Na emeryturę odszedł ze stanowiska dyrektora jednego z tomaszowskich zakładów pracy. Zmarł w 1977 roku.
Córki: Barbara, Ewa – moja mama ( zm. 2004), Magdalena (zm. 2009). Wnuki: Marek czyli ja, Małgorzata Gabryelczyk, Piotr Dziubiński, Wojciech Terech, Barbara-Katarzyna Grygorczyk Kasia Terech. Prawnuki: Marcin Gabryelczyk, Ida Garstecka (Dziubińska), Damian Damian Gabryelczyk, Igor Dziubiński, Beata Grygorczyk, Nina Dziubińska, Oliwia Marek Kowal (Oliwka I Tata). Praprawnuk Julian Gabryelczyk. Jesteśmy dumni z naszego dziadka i z tego, że jesteśmy Polakami. Pamiętamy
Facebook: Foto Marek Kowal